Google Analytics: 233708 odsłon.

Koniec polskiego chmielu?

Trochę historii

W latach 90-tych i na przełomie wieków Polska była samowystarczalna pod kątem zaopatrzenia w chmiel. W 2011r. byliśmy 4.producentami w Europie z 2,4 tys.ton chmielu rocznie (w tym 90 proc. w Województwie Lubelskim). Jednak w ubiegłym roku przetwórcy zakupili od rolników tylko 2,4 tys.ton, co wywołało kryzys na rynku chmielu.

Dzieje upadku

W 2010 r. upadł Polski Chmiel, po tym jak jeden z browarów, wbrew wcześniejszym deklaracjam, nie wykupił dużej partii granulata. Część jego majątku przejęła inna firma Puławski Chmiel, która przerabiała jedną czwartą chmielu w Polsce, do czasu, w którym na początku lipca zapadła decyzja o likwidacji firmy z powodu braku odbiorców. Dlaczego tak się stało, skoro udziałowcem w Puławskim Chmielu jest instytut naukowy (a więc zapewnia wsparcie techniczne na wysoce-merytorycznym poziomie) a jeden z zakładów Puławskiego Chmielu posiada najnowcześniejszą instalację do ekstrakcji chmielu w Europie. Browary podpisały długoletnie kontrakty z dostawcami z Niemiec i Chin, więc polscy chmielarze zostali na lodzie.

W czym jest szkopuł

Na sytuację zareagował Browar Amber,który oficjalnie zadeklarował, iż kupuje chmiel od polskich plantatorów, jako jeden z niewielu przykładów na polskim rynku. Większość browarów, zwłaszcza tych związanych z międzynarodowymi koncerami dokonuje zakupów za granicą. Dopiero na skutek negocjacji w przyszłym roku poziom wykorzystania polskiego chmielu ma się zwiększyć do 75% w a kolejnych latach do 90%. Jednak jak twierdzi Browar Amber, chmiel jest używany jako przyprawa i nie ma znaczącego wpływu na cenę piwa. Od siebie dodamy, że w kraju, gdzie 94% piwa jest produkowana przez zagraniczne koncerny, nie ma w tym nic dziwnego.

Polecam:
Borówkowe Pola

INFORMACJE REGIONALNE

RODZAJE ALKOHOLI -INFORMACJE

projekt strony - MO